Test obiektywów Pentax F135/2.8 i Pentax DA* 50-135/2.8

test obiektywow glowny

Wprawdzie mój blog to głównie opisy sesji zdjęciowych, a nie blog o sprzęcie fotograficznym, to jednak bez sprzętu nie byłoby zdjęć. Staram się unikać nadmiernego „onanizmu sprzętowego”, nie znaczy to jednak, że jest mi zupełnie obojętne, czym robię zdjęcia. Od czasu do czasu uaktualniam zatem moją fotograficzną stajnię.

Ponieważ jednak zdecydowałem się kiedyś na wybór marki, która na świecie nie jest zbyt popularna, a w Polsce stanowi całkowity margines rynku, dostępność do obiektywów, zwłaszcza używanych, jest dość utrudniona. Jest również dużo mniej informacji dotyczących obiektywów Pentaxa, niż bardziej renomowanych marek. Postanowiłem zatem choć trochę zatkać tą informacyjną lukę.

Na początek pochwalę się swoim nowym nabytkiem – zanabyłem drogą kupna obiektyw pentax F 135/2.8, szkło dawno już nie produkowane i bardzo trudno dostępne. Jest również niewiele testów w internecie dotyczących tego szkła, właściwie wyłącznie opinie na angielskojęzycznym pentaxforums.com Szkło ma bardzo dobrą opinię, podobnie jak następca FA 135/2.8 – mają tą samą konstrukcję optyczną, różnią się jedynie obudową. Obiektyw kupiłem dość tanio – co wynikało z dwóch rzeczy: po pierwsze, obiektyw był zewnętrznie w stanie średnim (poobijana i porysowana obudowa, nie wysuwająca się osłona przeciwsłoneczna), po drugie, jak pisałem, mało kto obiektyw testował. Ceny za granicą sięgają podobno 300-500 dolarów , więc okazja była spora. Postanowiłem więc sam sprawdzić, jak się to szkiełko spisuje.

Do tej pory moim głównym szkłem portretowym była tzw. długa gwiazdka, czyli pentax DA* 50-135/2.8 – bardzo dobre szkło, które lubię i cenię. Większość moich zdjęć w studio wykonałem tym obiektywem. Na pełnej dziurze jest ostry, po przymknięciu bardzo ostry – zwłaszcza w centrum, jak na portretówkę przystało. Nigdy nie miałem do niego zastrzeżeń. Postanowiłem porównać go z pentaxem F 135/2.8.

Porównanie zooma z obiektywem stałoogniskowym może być krzywdzące dla tego pierwszego, ale w końcu gwiazdka to nowoczesna konstrukcja i to należąca do topowej linii obiektywów pentaxa, zaś F135/2.8 to obiektyw dość stary. Z drugiej strony, w czasach analogowych ogniskowa 135mm była bardzo popularna i każdy producent, pentaxa nie wyłączając, produkował wiele tego typu szkieł, doprowadzając je do perfekcji.

Po przydługim wstępie, czas na testy.

Najpierw wrażenia subiektywne: ktoś skarżył się na wagę i rozmiary tego szkła, ale w porównaniu z gwiazdką jest dwa razy mniejszy i dużo bardziej poręczny. Kupiłem go z myślą o wykorzystaniu w plenerze i to pierwsza jego wielka zaleta. Druga zaleta jest dość zaskakująca, biorąc pod uwagę, że to stare szkło porównuję z nowoczesnym, wyposażonym w SDM zoomem. Autofocus w 135/2.8 jest dużo, dużo szybszy. Prawdę mówiąc, AF w tym szkiełku jest najszybszy ze wszystkich posiadanych przeze mnie obiektywów, tymczasem długa gwiazdka jest najwolniejsza. Subiektywnie różnica w prędkości autofocusa jest ponad dwukrotna. To naprawdę dużo. Trzecia rzecz, to aberracje chromatyczne: tu w okolicach pełnej dziury wygrywa gwiazdka. F135/2.8 lubi aberrować, w mocno kontrastowych miejscach kadru pojawia się fioletowy zafarb. Jego usunięcie nie jest dużym problemem, ale jest to widoczne.

Tyle ocen subiektywnych, czas na bardziej obiektywne testy.

probnik testu ob

Tablice testowe – czyli wyrwane strony z gazety – przykleiłem na ścianie, aparat ustawiłem na statywie i wykonałem serię zdjęć od f2.8 do f8. Dla pentaxa 135/2.8 test wykonałem tylko raz, dla gwiazdki kilkakrotnie. Zrobiłem tak dlatego, że zaskoczyła mnie aż tak duża różnica w jakości. Uznałem to za błąd AF i wykonałem serię zdjęć używając AF zarówno przez wizjer, jak i w trybie life view. Wiem, że powinienem ostryć manualnie, ale przy mojej wadzie wzroku błąd byłby większy niż przy AF. Użycie liveview eliminuje problem FF/BF. W obu trybach wykonałem kilka zdjęć na pełnej dziurze, za każdym razem ostrząc od nowa i wybierając ostatecznie najlepsze zdjęcie.

 Pentax F135/2.8 IFPentax DA* 50-135/2.8 IF
f2.8 centrumf135f2-8centerda50-135f2-8center
f2.8 narożnikf135f2-8rogda50-135f2-8rog
f8 centrumf135f8centerda50-135f8center
f8 narożnikf135f8rogda50-135f8rog

Wyniki nie pozostawiają złudzeń – zwłaszcza na bokach kadru przewaga stałoogoniskowego pentaxa 135/2.8 nie pozostawia złudzeń, mimo iz jest to konstrukcja kilkunasto czy nawet kilkudziesięcioletnia, a DA* 50-135/2.8 to topowy nowoczesny zoom. W centrum przewaga jest dużo mniejsza, ale na pełnej dziurze nadal jasno widoczna. Fioletowe podbarwienie literek w samplach z f135/2.8 wskazuje na problem z CA. Przewaga na boku kadru jest widoczna nawet p przymknięciu do f8.

Tak więc, pojedynek wygrał obiektyw stałoogniskowy. Mimo to, zwracam uwagę, że zasadniczo dość rzadko robi się zdjęcia gazet przyklejonych do ściany. W codziennym użytkowaniu gwiazdka to bardzo dobre szkło, używalna już od pełnej dziury, choć ja z reguły przymykam ją do f3.5. Jednak pentax F135/2.8 jest bez wątpienia ostrzejszy.

Mam nadzieję, że komuś się to przyda. Właściwie planowałem pobawić się trochę tym obiektywem i go sprzedać,ale coś czuję, że zostanie ze mną na dłużej 🙂

Leave a comment